Kilka słów Przewodniczącego Bogumiła Nowickiego. Zapraszamy do lektury

nowicki2Koleżanki i Koledzy,
dzisiaj dokonał się, oczekiwany niecierpliwie przez świadomych pracowników, pierwszy akt zmiany zarządczej w Poczcie Polskiej. W przyszłym miesiącu zostanie zakończone tworzenie nowego zarządu, łącznie z wyborem przedstawiciela pracowników. Ten wybór jeżeli będzie rozsądny, jest wyjątkową szansą dla pocztowców.

Co może wyprawiać zły zarząd doświadczyliśmy przez ostatnie lata. Pominę tak zwane kwestie biznesowe, skupię się na relacjach zarządu z pracownikami. Dwie ostatnie kadencje pocztowych zarządów, to dwa nowe układy zbiorowe i regulaminy premiowania, za każdym razem gorsze dla pracowników. To nie tylko brak podwyżek płac, ale dla większości zatrudnionych realne obniżenie wynagrodzeń.
Zabrakło prawdziwej reprezentacji pracowniczej w zarządzie. Nic nam nie wiadomo o udziale „przedstawiciela pracowników” w wypowiadaniu układu zbiorowego pracy. Czy głosował przeciw, czy złożył do protokołu zdanie odrębne? Nie spotkałem „przedstawiciela pracowników” na żadnych negocjacjach układowych, ani na żadnych negocjacjach płacowych. Szkody „biznesowe” sprawione Poczcie Polskiej przez błędy zarządcze muszą być ustalone, niechaj przyniosą chociaż naukę na przyszłość. Natomiast naruszenie interesu Firmy, podejrzenie niegospodarności, jest oczywiste w przypadku negocjowania naszego ostatniego układu zbiorowego pracy. Dlaczego wydano pokaźne kwoty na zewnętrzną agencję, która zastąpiła zarząd w realizowaniu jego podstawowego obowiązku? Związek rozważy zgłoszenie tego podejrzenia do prokuratury.
Zarząd działa kolegialnie, odpowiedzialność się rozkłada na kilka osób. Jednak szczególna odpowiedzialność za sprawy pracownicze spoczywa na wybranym przez nich przedstawicielu.
Przedstawiciel pracowników w zarządzie ma niezwykle silny mandat, jego nie może odwołać rada nadzorcza. Zatem, jeżeli działa w zgodzie z prawem, nie ma się czego obawiać w służbowych relacjach z prezesem, pozostałymi członkami zarządu, a nawet z właścicielem. To decyzja osobista, czy będzie dzielnym rzecznikiem pracowników, czy klakierem reszty zarządu.
„Solidarność” bojkotowała poprzednie wybory w proteście przeciw różnicom płacowym, słusznie nie widzieliśmy możliwości dobrej współpracy z tamtym właścicielem PP w osobie ministra Boniego. Dzisiaj stoimy przed szansą zrównoważonego dialogu. Chcemy tę szansę wykorzystać. Do dialogu potrzebne są strony, które nie chcą dominować nad sobą, lub demonstrują nieuzasadnioną pokorę, ale chcą się porozumieć na godnych warunkach.
Popieramy Gustawa Czarnowskiego, bo wiemy, że ma charakter i że autentycznie wzmocni nowy zarząd, a pracownicy będą wreszcie mieli prawdziwego swojego rzecznika.

Bogumił Nowicki
Krosno 22 kwietnia 2016r.


Dodaj komentarz